Czwartek.
Popadłem w konflikt z naszym anestezjologiem, doktorem Zegrzyńskim. Zegrzyński uważa, że przekraczam swoje kompetencje usypiaj±c bardziej kłopotliwych pacjentów bez jego wiedzy i na dłużej. A ja pytam „co to znaczy dłużej?” Te dwa, trzy miesi±ce zdrowego snu tylko wzmocni± organizm chorego i obsługi.
Pi±tek.
Konflikt trwa. Nie miałem innego wyj¶cia. U¶piłem doktora Zegrzyńskiego.
Sobota.
Dzisiaj przywieziono czterech pacjentów z wypadków. Po ich u¶pieniu i długotrwałej operacji wyszło mi dwóch. Zdecydowałem się ich u¶pić.
Niedziela.
Zbudzili Zegrzyńskiego, żeby mnie u¶pił.