NIEBIESKIE RAKI FLORYDZKIE
(w szarym sosie z powid³ami)

 

m³ody osobnik Procambarus alleni; zdjêcie: Artur Bia³osiewicz

doros³y samiec Procambarus alleni; zdjêcie: Artur Bia³osiewicz

m³ody osobnik Procambarus alleni; zdjêcie: Artur Bia³osiewicz

Raki florydzkie (Procambarus alleni) w naturze wystêpuj± na Florydzie. Nale¿± do gatunków ¶redniej wielko¶ci - dorastaj± mniej wiêcej do 10 cm (d³ugo¶æ liczona bez czu³ków i szczypiec). Raki florydzkie s± z natury br±zowawe, ale cech± charakterystyczn± omawianej odmiany jest niebieskie ubarwienie pancerza. W przybli¿eniu mo¿na by powiedzieæ, ¿e to taki "niebieski albinizm". Jest to cecha spotykana czasem tak¿e u raków innych gatunków (nie ka¿dy zatem niebieski rak jest rakiem florydzkim), determinuj± j± allele recesywne (nieujawniaj±ce siê u heterozygot w obecno¶ci allelu dominuj±cego), dlatego ca³e potomstwo pochodz±ce od niebieskiej pary zachowuje niebiesk± barwê rodziców. Intensywno¶æ niebieskiego zabarwienia wzrasta z wiekiem: u zupe³nie m³odych raków kolor ten jest do¶æ s³abo zaznaczony, natomiast u doros³ych osobników ujawnia siê w ca³ej krasie, a dodatkowo uwydatniæ go mo¿e odpowiednio dobrane o¶wietlenie w akwarium. U raków ¶wie¿o po linieniu pancerz dopiero twardnieje i jest on wtedy raczej ciemnoró¿owy, zazwyczaj odzyskuje niebieskie zabarwienie w ci±gu kilkunastu godzin.

samica Procambarus alleni; zdjêcie: Wojciech Stachnowicz

samica Procambarus alleni

samiec Procambarus alleni

samica Procambarus alleni

Akwarium mo¿e byæ nieogrzewane, z wod± o temperaturze pokojowej, choæ raki najlepiej czuj± siê przy ciep³ocie 20-27°C. Temperatura wody wp³ywaæ bêdzie nie tylko na zawarto¶æ tlenu w wodzie, ale tak¿e na szybko¶æ wzrostu zwierz±t i d³ugo¶æ ich ¿ycia (w wy¿szej rosn± szybciej, ale ¿yj± krócej). Im wiêkszy zbiornik, tym lepszy, przy czym najwa¿niejsza jest powierzchnia dna i du¿a ilo¶æ kryjówek, które mo¿na zapewniæ, umieszczaj±c w akwarium typowe elementy wykorzystywane w akwarystyce takie jak: korzenie, fragmenty ska³ czy kamienie. Dobrze sprawdzaj± siê tak¿e rurki drenarskie, chêtnie zajmowane przez te skorupiaki. Kryjówki daj± rakom schronienie na czas linienia, kiedy po zrzuceniu pancerza s± przez pewien czas miêkkie i przez to nara¿one na ataki czy to innych raków, czy drapie¿ników. Raki spêdzaj± w nich wiêkszo¶æ czasu tak¿e poza tym krytycznym okresem. Kryjówka jest niezbêdna samicy w czasie, kiedy nosi jaja i larwy.

samica Procambarus alleni; zdjêcie: Wojciech Stachnowicz

samiec Procambarus alleni

Raki florydzkie nie tworz± stad ani par. Raczej unikaj± spotkañ ze sob± (oczywi¶cie poza kopulacj±). Przy spotkaniu zazwyczaj odskakuj±, rozp³ywaj± siê w ró¿ne strony. Nie ma zatem potrzeby trzymania ich np. parami (chyba ¿e zale¿y nam na rozmna¿aniu). Je¶li jednak chcemy mieæ wiêksz± ich liczbê w akwarium, nale¿y je odpowiednio urz±dziæ (du¿o kryjówek!). Raki mog± ze sob± walczyæ, czasem nawet siê okaleczaæ. Przy okazji warto wspomnieæ, ¿e je¶li do tego dosz³o, gdy zwierzê by³o m³ode, to brakuj±ca koñczyna (bo zazwyczaj na tym w³a¶nie polega okaleczenie) odrasta w czasie kolejnych linieñ. W swojej praktyce spotyka³em siê ju¿ z osobnikami, które w wyniku utarczek traci³y obie pary szczypiec i mimo to prze¿ywa³y.
Na podstawie do¶wiadczeñ w³asnych i cudzych mogê powiedzieæ, ¿e raki te mog± ¿yæ z niektórymi rybami. Trzyma³em lub trzymam nadal z takimi gatunkami jak: zbrojniki niebieskie, neony Innesa, kosiarki, kiryski spi¿owe, b³yszczyki parañskie, sumki szkliste czy miedziki obrze¿one, jednak mog± zdarzaæ siê obgryzienia czê¶ci cia³a, zw³aszcza u gatunków o wyd³u¿onych, weloniastych p³etwach (np. bojowniki). Udaj± siê nawet kombinacje z pielêgnicami afrykañskimi (przynajmniej niektóre pyszczaki z Malawi czy trofeusy z Tanganiki). Nale¿y przypuszczaæ, ¿e wiele zale¿y od wielko¶ci przestrzeni, jak± dziel± z rybami i od karmienia.

samiec Procambarus alleni

jednoszczypcy samiec Procambarus alleni

Raki te przyjmuj± ka¿dy pokarm dla ryb, zarówno ¿ywy, jak i mro¿ony lub suchy (wszelkie granulaty, p³atki itp., suszone krewetki). Najwa¿niejsze, by trafi³ na dno, sk±d raki bêd± mog³y go podj±æ. Chêtnie jedz± tak¿e sparzon± sa³atê, kalarepê, szpinak i inne warzywa, jednak przy ich podawaniu nale¿y bardzo uwa¿aæ, poniewa¿ ¶rodki ochrony ro¶lin stosowane w ich uprawie, choæ nieszkodliwe dla cz³owieka, mog± zabiæ raki. Dlatego warzywa powinny pochodziæ tylko ze sprawdzonego ¼ród³a.

M³ode osobniki jedz± du¿o i czêsto, starsze mniej. Je¶li s± obficie karmione, nie wyrz±dzaj± wiêkszych szkód w¶ród ro¶lin (nieruszone mog± pozostaæ np. mikrozorum, zwartki, nurzañce czy anubiasy), zazwyczaj jednak podgryzaj± je z wiêksz± lub mniejsz± ochot±.

W czasie linienia raki zrzucaj± stary oskórek, czyli wylinkê, nie nale¿y jej usuwaæ z akwarium - raki zjedz± j±, wykorzystuj±c zawarte w niej substancje do budowy nowego pancerza.

Procambarus alleni podczas kopulacji

samica Procambarus alleni; zdjêcie: Wojciech Stachnowicz

Raki te, w przeciwieñstwie do raków marmurowych („kubañskich”), nie rozmna¿aj± siê przez partenogenezê (dzieworództwo), co oznacza, ¿e do rozrodu potrzebna jest para, czyli samiec i samica.
Dojrza³o¶æ p³ciow± osi±gaj± przy d³ugo¶ci ok. 6-7 cm. P³eæ mo¿na rozpoznaæ po kszta³cie szczypiec - u samicy s± krótsze, krêpe, masywniejsze, u samca smuklejsze. Metod± pewniejsz± i mo¿liw± do zastosowania tak¿e w m³odszym wieku jest obecno¶æ lub brak specjalnie przekszta³conych odnó¿y odw³okowych. U samców odnó¿a dwóch pierwszy par na odw³oku s± przekszta³cone w gonopodia, s³u¿±ce do przekazywania nasienia samicy; s± one silnie podkulone i skierowane ku przodowi (patrz zdjêcie). U samicy takich odnó¿y nie znajdziemy. U niej na brzusznej stronie znajduje siê organ zwany annulus ventralis w postaci niewielkiej brodawki. U nasady dwóch odnó¿y krocznych znajduj± siê otwory p³ciowe (gonopory), ale zazwyczaj s± za ma³e, by mo¿na je by³o dostrzec.
Kopulacja wygl±da do¶æ szokuj±co dla kogo¶, kto siê nie zetkn±³ z czym¶ takim: samiec w brutalny sposób odwraca samicê na grzbiet, przytrzymuj±c jej szczypce bardzo silnie swoimi (je¶li samica jest ¶wie¿o po linieniu, to doj¶æ mo¿e nawet do przeciêcia jej jeszcze miêkkich szczypiec). Zwierzêta przez kilkana¶cie minut pozostaj± w bezruchu, po czym rozchodz± siê w swoje strony.
W jaki¶ czas po udanym zap³odnieniu samica sk³ada jaja i umieszcza je na odnó¿ach po dolnej stronie odw³oka. W tym bezpiecznym miejscu wykluwaj± siê m³ode i przebiega ich pocz±tkowy rozwój. Samica porusza odnó¿ami, zapewniaj±c dobre natlenienie wody wokó³ zarodków, a potem larw. Samica w tym czasie zwykle bywa dobrze ukryta i mo¿na jej nie widzieæ nawet przez miesi±c; w tym czasie w³a¶ciwie nie interesuje siê te¿ pokarmem. Na szybko¶æ procesu wzrostu i rozwoju m³odych wp³ywa temperatura wody, powinna byæ ona utrzymywana na poziomie ponad 20°C (ale nie mo¿e te¿ byæ zbyt wysoka). Miniaturowe raczki odczepiaj± siê od odnó¿y jako osobniki ju¿ zdolne do samodzielnego ¿ycia. Z pocz±tku rosn± b³yskawicznie, przechodz± linienie co kilka dni, potem proces ten staje siê stopniowo coraz wolniejszy, a linienia zachodz± coraz rzadziej. Doros³e raki mog± zjadaæ potomstwo. M³ode mog± gin±æ tak¿e zassane przez filtr, dlatego wskazane jest jego zabezpieczenie lub stosowanie filtrów z ods³oniêt± g±bk± filtracyjn± napêdzanych g³owic±.

ró¿nice miêdzy samcem i samic±

Wiêcej informacji mo¿na znale¼æ w artykule Chrisa Lukhaupa pt. „Niebieski klejnot w akwarium s³odkowodnym - homar florydzki” (Nasze Akwarium, nr 39). Zapraszam tak¿e do portalu www.terrarium.com.pl

samica Procambarus alleni; zdjêcie: Wojciech Stachnowicz

wiekowy samiec